|
|
 |
|
|
W
zakończonym już meczu piłkarskim Kujawiak Kowal pokonał
Spartę Janowiec Wlkp. 4:1.
W niedzielę Sparta Janowiec rozegrała spotkanie z Kujawiakiem
Kowal na wyjeździe. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem
1:0 dla Kowala, po ostatnim gwizdku było już 4:1 dla
gospodarzy. Z boiska za dwie żółte kartki zszedł bramkarz
Sparty Adam Kopaszewski, z uwagi na to, że dwukrotnie
zwrócił sędziemu uwagę za ewidentne błędy w sędziowaniu
na korzyść Kowala. Bramkarza, który stanowi doskonały
opór w bramce Sparty zastąpił zawodnik z pola Dariusz
Janowiak, który mimo braku przygotowania na tej pozycji
dobrze bronił światła bramki Sparty. Pierwsza połowa
w wykonaniu Sparty przedstawiała przeciętne możliwości
tego zespołu, inaczej już było w drugiej kiedy piłkarze
janowieckiego klubu ruszyli do ataku i zaprezentowali
wysoki poziom gry. - Tu chcę pochwalić cały zespół za
grę w II połowie spotkania, pokazali duże zaangażowanie,
walkę i przygotowanie do gry - powiedział trener Sparty
Arkadiusz Glaza. W pierwszej połowie przy wrzutce pika
odbiła się o rękę Marcina Muślewskiego co było dla sędziego
powodem podyktowania rzutu karnego dla gospodarzy. Niewłaściwą
interpretację sytuacji na boisku zauważył i skomentował
bramkarz Sparty, który zaraz po Marcinie Muślewskim
otrzymał żółtą kartkę. Gospodarze podyktowany rzut karny
zamienili na bramkę. Schodząc do szatni po pierwszej
połowie mimo, że nie stworzyli zagrażającej bramce Sparty
sytuacji w grze prowadzili 1:0 wykorzystując podyktowany
rzut karny. W drugiej minucie wznowionej gry sędzia
podyktował drugi rzut karny, efektem tego była jak twierdzą
zawodnicy i działacze Sparty przewrotka zawodnika Kujawiaka
w polu karnym. Ta sytuacja stała się powodem do podyktowania
karnego po którym Kowal prowadził 2:0. Po akcji w polu
honorowego gola zdobył dla Sparty Piotr Kurzawa 2:1.
Trzy minuty później z boiska zszedł Adam Kopaszewski,
który został potraktowany kartką za zwrócenie uwagi
sędziemu za brak optymizmu na boisku. Idealną sytuację
do remisu miał Dariusz Chojnacki, któremu jednak zabrakło
30 cm. W drugiej połowie gra toczyła się w polu Kowala
a Sparta miała w grze ewidentną przewagę nad przeciwnikiem.
Ze spalonego w 89 minucie piłka trzeci raz gościła w
bramce Sparty. W 91 minucie z kontry Kowal zdobył czwartego
gola ustanawiając końcowy wynik spotkania na 4:1. Mimo
przewagi Sparty w grze została ona pokonana na wyjeździe.
Po czerwonej kartce bramkarza w 67 minucie grała w 10
przeciwko 14 zawodnikom, których zasilili sędziowie
jak twierdzą piłkarze Sparty. W składzie Sparty dokonano
zmian Marka Iwińskiego zastąpił Dariusz Janowiak, Arkadiusza
Glazę Przemysław Kozłowski a Jakuba Cegiełkę Mariusz
Mazur. Sytuacja na boisku sprowokowała do wypowiedzi
trenera Sparty Arkadiusza Glazy - do tej pory nie oceniałem
pracy sędziego tym razem jednak sędzia przegiął pokazał,
że jest bezkarny w V lidze i może jeździć z zawodnikami
jak mu się podoba do tego zaprezentował dużą bezczelność.
Najbardziej po meczu było mi żal młodych zawodników
Sparty wielu z nich pierwszy raz spotkało się z takim
zachowaniem sędziego, czuli się oszukani i bezradni
z boiska schodzili ze łzami w oczach. Zawodnicy Sparty
do dziś wspominają zachowanie sędziego Wiesława Sobiesińskiego
na meczu w Kowalu. Jak mówią straszył ich ironicznie,
że może posłać ich przed końcem meczu pod prysznic czy
faktem, że potrafi dać kilkanaście kartek w czasie spotkania.
Skład Sparty: Adam Kopaczewski - Błażej
Smelkowski, Marcin Muślewski, Dariusz Słupski, Robert
Walendowski, Marek Iwiński, Michał Drzewiczak, Piotr
Kurzawa, Dariusz Chojnacki, Dariusz Cegiełka, Arkadiusz
Glaza..
|
|
| |
|
| 1 |
Unia
II |
21 |
43 |
| 2 |
Kujawiak |
21 |
42 |
| 3 |
Ziemowit |
21 |
40 |
| 4 |
Sparta |
21 |
40 |
| 5 |
Brzysko-Rol |
21 |
39 |
| 6 |
LTP
Lubanie |
21 |
39 |
| 7 |
Pałuczanka |
21 |
33 |
| 8 |
Jagiellonka |
21 |
32 |
| 9 |
Piast |
21 |
30 |
| 10 |
Noteć
Ł. |
21 |
27 |
| 11 |
Dąb
Barcin |
21 |
26 |
| 12 |
Szubinianka |
21 |
24 |
| 13 |
Kujawianka |
21 |
19 |
| 14 |
Noteć
I. |
21 |
15 |
| 15 |
Unia
G . |
21 |
14 |
| 16 |
MGKS L. |
21 |
11 |
|